Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 17.02.2014, 10:25
Według mnie najlepszą i najrówniejszą ekipę mają Niemcy. W sobotę wyraźnie nie poszczęściło się Wellingerowi, a słabego Freitaga zastąpi w drużynie solidny Wank. Zarówno Wank, jak i Wellinger skakali wczoraj na treningu dużo lepiej, niż Żyła i Kot. Do tego dojdzie żądny rewanżu za konkurs indywidualny Freund i rekordzista skoczni Kraus.

Druga w hierarchii jest Japonia, z świetnym Kasai na czele. W indywidualnym reszta Japończyków była kolejno na 9, 10 i 13 miejscu - nie ma tutaj słabego punktu, chyba że nie wytrzyma najmniej doświadczony Shimizu, albo Ito podwieje w plecy Zarówno Niemcy, jak i Japończycy są pewniakami do złota, bądź też srebra według mnie.

O trzecie miejsce będziemy się bić z Austriakami, Słoweńcami i być może również Norwegami. W przypadku Austriaków mamy szansę dużo nadrobić na skoku Stocha (nad Freundem i Kasai będzie ciężko coś znaczącego zyskać), bo nie mają lidera w formie. Podejrzewam, że w drużynie dobrze będą skakać solidni Hayboeck i Diethart, swoje zrobi Schlierenzauer. Wielką niewiadomą jest tutaj Morgernstern.

Słoweńcy mają problem z Kranjcem, który wyraźnie nie jest w pełni zdrowia, Hvala i Tepes są w przeciętnej formie, Damian nie odstaje od naszych, a Prevc poki co ze Stochem wyraźnie przegrywał. Norwegia może zaskoczyć jak wszyscy skoczą na maksa, ale jest to wątpliwe. Krótko mówiąc, jak nasi skoczą swoje najlepsze skoki a i rywale nie będą mieć dni konia, to wydaje się, że brąz jest w zasięgu.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Pompowanie balonika przed druzynowka jest irracjonalne.. Wygrają Niemcy, później Japonia, Austria, Słowenia, Polska. Każde inne miejsce Polaków niż 5 będzie ogromnym sukcesem. No ale balonik trzeba pompowac ogólnie to mam nadzieje ze odwolaja konkurs, bo koliduje z Gliwicami strasznie...
No nie przesadzajmy. Licząc wyniki konkursu indywidualnego, podwajając punkty tych, co nie weszli do trzydziestki bylibyśmy wyraźnie na drugim miejscu. Nie wiem też czemu pokonanie Słoweńców miałoby być dla nas ogromnym sukcesem - Prevc jest słabszy od Stocha, Damjan i Tepes w konkursie indywidualnym skakali słabiej od Kota i Ziobry, a przecież szczególnie Kot skakał dwa razy w fatalnych warunkach. Również Kranjec przegrał z...Żyłą, fakt że skacząc z kontuzją, ale Hvala jest w jeszcze słabszej formie, niż Żyła. Szczerze mówiąc akurat porażka ze Słowenią i Norwegią to będzie według mnie duże rozczarowanie. Typuję natomiast czwarte miejsce dla naszych, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że Austriacy wyjadą bez medalu w męskich skokach narciarskich.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 17.02.2014 o godz. 10:33.
Odpowiedz cytując