|
Chciałbym jutro wygranej.
Chciałbym żeby jutro nadal być w walce o MP.
Co by nie mówić staliśmy się klubem w którym każdy chce coś udowodnić.
Miśkiewicz - że potrafi bronić
Piotrek Brożek - że potrafi grać w piłkę i może jeszcze coś osiągnąć
Chavez - że może jechać na MŚ i dobrze się tam zaprezentować
Głowacki - że nadal jest najlepszym środkowym obrońcą
Burliga - że może nie być tylko średniakiem a kimś więcej w tej lidze
Ostoja - że jego transfer to był strzał w 10
Stilic - że jeszcze może grać na wysokim poziomie
Garguła - że nadal jest najlepszym rozgrywającym ligi
Chrapek - że może być gwiazdą tej ligi
Sarki - że nigdy więcej nie stanie się bezrobotnym
Brożek - że nadal jest gwiazdą tej ligi
Smuda - że mimo wszystko że wszyscy go skreślili i zmieszali z błotem po Euro , on nadal potrafi stworzyć swietny zespół.
Dawno nie pamiętam Wisły która by miała tek kreatyny atak , Stilic może być tym ostatecznym trybem który sprawi że zagramy wielką piłkę.
Potencjał jest, zawodnicy wiedzą o co grają.
Garguła, Stilic, Chrapek, Sarki (Guerrier), Brożek mogą sprawić nam wiele radości. Trzeba tylko dobrze zacząć. Skromne 1-0 wystarczy.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|