palikot napisał(a):

Tak najważniejsze są zawody w lidze...
nic poza tym się nie liczy. Co tam argumenty, logika, prawo, ekonomia... to się nie liczy, liczy się, kto jest mocny i ile ma poparcia frajerów A frajerzy się podniecają ile to po wyborach dostaną a potem płaczą "niespełnione rządu obietnice" Niestety dla Polaków ma tylko te 4,5%
http://fakty.interia.pl/polska/news-...is,nId,1106783
Oni mają więcej, bo frajerzy się podniecają jałową licytacją... tylko ja bym tu nawet standardowe postulaty Drozda przytoczył, że Tusk ma na na wszystko a tak trudno mu coś na dzieci znaleźć?
|
"Frajerzy" mocne słowa... ale przejdźmy do konkretów. Czy politycy w II RP projektujący i budujący przecież z funduszy państwowych powstanie Centralnego Okręgu Przemysłowego także byli "frajerami"

Wszak w tej propagandówce Korwin krytykuje wszelki interwencjonizm państwowy...
Dołóż więcej emotikonek Twoja wypowiedź będzie wyglądała zapewne poważniej.