SharksiK napisał(a):

Jak dla mnie oraz mojego serdecznego kompana Henia , to Donald może się wzorować nawet na samym Jurij Gagarinie.
Czy to wystarczy by zostać Haitańskim kosmonautą i spacerować w kosmosie? Pewnie tak.
Zresztą co ja tam mogę wiedzieć, chlejąc wódę codziennie? Oczywiście można by iść na łatwiznę, wzorować się na s1mone lub innym wynalzku...jednak, przepraszam ale na alkohol to ja jeszcze mam.
JEśli Donald już tak bardzo musi się wzorować nz CR7 to racja, niech robi te jego brzuszki bo na więcej niestety trudno liczyć.
No i to świeceniem publicznie genitaliami. Wzorce chyba od samego Michała Anioła zaczerpnięte, sztuka dla sztuki...
Chłop aplikuje sobie dodatkowy trening bo widocznie ma wiele do poprawy a tutaj podnieta profeską i gromkie brawa z naciskiem na milionowy zysk...
Ma zapierdalać bo od tego tutaj jest. Więcej treningów a mniej Fejsa powinno mu tylko pomóc, jeśli nie, to wróci do pomocy przy minimalizowaniu skutków haitańskiego kataklizmu.
|
Ty to tak naprawdę czy mi się daty pomyliły i dziś jest 1 kwietnia?
Ma zapierdalać, ale nie zmusisz go do roboty poza treningiem. To że chłop stara się być coraz lepszym trzeba docenić. A jeśli uważasz to za obowiązek to nie pisz na temat Donalda, tylko reszty zawodników którzy NIE zapierdalają po treningach.
A myślenie o nim w kategorii następnego transferu i dużego zysku - a ktoś się tu myli? Oprócz może Chrapka, Miśkiewicza to kogo jeszcze możnaby wytransferować z zyskiem? Gargułę? Czy może Brożka? Oświeć mnie mistrzu.