|
Nigdy nie zapomne widoku na ulicach przy stadionie przed meczem z Legia.
Ludzie witajacy sie ze soba,rodziny ,itd jakby nie widzieli sie od dawien dawna ,no ale raz do roku trzeba sie na Wisle spotkac.
Widok niespotykany ,do dzis mam go w pamieci.
Co do frekewcjii to efekt derbow jak cos w stylu 'miasto w panice" juz chyba mamy za soba,ale wiadmo ze Krakow to specyficzne miasto.
|