Obawiam się porażki lub remisu, ale tak naprawdę interesują mnie tylko 3 punkty

Każdy inny rezultat mnie osobiście zasmuci.
Bardzo bym chciał, żeby Wisła zabrała Legii koronę. Z jednej strony to bardzo optymistyczny scenariusz (wystarczy porównać budżety), z drugiej strony mamy w drużynie naprawdę cenione nazwiska - weterani wreszcie złapali optymalną formę, mamy najlepszego snajpera w lidze, Chrapek wyrasta na jednego z lepszych środkowych pomocników w lidze, na flance szaleje Gurrier. Pozbyto się malkontenta Małeckiego a w zamian sprowadzono byłą gwiazdę ligi Semira Stilicia. Czyli de facto pozbywamy się rezerwowego i dostajemy piłkarza do 1 składu.
Tak czy inaczej, czy zremisujemy czy przegramy to i tak to będzie strata 2 lub 3 punktów dla mnie osobiście. Szczerze wątpię, żebyśmy mieli wypaść z grupy mistrzowskiej. Musiałoby się stać coś niewytłumaczalnego.
Co mnie jednak martwi to frankowe przygotowania i to, że piłkarze w meczu z Piastem będą jeszcze przymuleni.
Jakby się udało zgarnąć z 7 pts w pierwszych trzech meczach, to przy frankowego typu przygotowaniach drużyna powinna odpalić i bić się o najwyższe cele. Także bardzo wiele zależy od tych pierwszych spotkań.
No i pasowałoby skończyć z tą wyjazdową traumą. Bo jeśli tego nie zrobimy, to niebywałym sukcesem będzie obronienie miejsca premiowanego startem w pucharach.