Nie sam Paweł jest słaby, a liga. Bo skoro człowiek, który sześciokrotnie zdobył z klubem mistrzostwo, dwa razy będąc królem strzelców nie radzi sobie w II lidze hiszpańskiej, czy też w średnim klubie (w skali europejskiej oczywiście) z Turcji, to jest to ewidentny dowód na słabość tej ligi.. Owszem, można by podać przeciwny przykład - Lewandowski walił gole w każdej lidze, w której grał. Przez ten pryzmat, Paweł jest słabym napastnikiem w skali "europejskiej". Nie wybił się - nie dał rady. A miał tych szans kilka. Powody są chyba jasne - u nas miał znacznie więcej sytuacji, drużyna na niego pracowała, dlatego mógł się pokazać. Na Zachodzie (jak i w Turcji) trzeba czegoś więcej... Co nie zmienia faktu, że na dzień dzisiejszy jest nam niezbędny...
Co do tego Orlando Sa, to rzeczywiście wygląda na taki jednostrzałowiec (tzn jednosezonowiec). Dobrze, że Legia takich bierze. Im więcej pieniędzy wyrzucą w błoto, tym lepiej dla nas
