Mario Nh napisał(a):

Każdy ma jednak prawo do własnego zdania.
|
Jak najbardziej, ale spróbuję jeszcze jednego argumentu.
Jeżeli Wisła jest drużyną przeważającą, to taki Guerrier staje się atutem, bo potrafi zamienić przewagę na bramki. Ale kiedy Wisła nie jest zespołem, który kontroluje grę, którego akcje w środku pola się zazębiają, Guerrier jest wyjątkowo mało pomocny. Jesienią zdecydowanie częściej naszym problemem była dominacja drugiej drużyny w środku pola, szczególnie na wyjazdach, a nie nasza nieumiejętność zamieniania długotrwałej przewagi na bramki. Wyolbrzymiając trochę dysproporcję - jesienią Donald był trochę jak body kit założony na malucha.