emj10 napisał(a):

Czyli rozumiem, że to Tusk spóźnił się z ustawą, a 8 ostatnich kar śmierci po 88 roku, które nie doszły do skutku, a także wyroki 25 lat zamiast dożywocia między 1989, a 1995 rokiem to wina Tuska?
Niezły kabaret
|
Jedna kwestia to historia 25 lat temu. I tu jak zwykle w Polsce brak jest rozliczenia, zarówno ludzi jak i idei. Owszem dziennikarze poszli do Niesioła, który wyraził skruchę. Ale co z resztą, co członkami komisji kodyfikacyjnej pracującej wtedy - co robią teraz, gdzie sie znajdują?
Druga kwestia, to próba rozwiązania tego problemu. Do partyzantki, której uprawianie ce..... polską politykę wobec braku establishmentu , zdążyliśmy się przyzwyczaić ale czas wreszcie ludzi uświadomić, że prowizorka to najtrwalsza forma w tym kraju.
Trzecia kwestia i w chwili obecnej najważniejsza, to ta i myślę, że serkowi o to chodziło, że nawet problemem nie jest to, że Tusk spóźnił się z ustawą ale że urzędnicy w urzędzie podległym Tuskowi nie potrafili uchwalonej ustawy opublikować.
To jest absolutny skandal. to pokazuje, że ten kraj nie jest wart funta kłaków a ta akcja przypomina mi lekcje historii na temat polski saksońskiej w XVIII wieku.
I ten cyrk związany z opublikowaniem ustawy sprawia, że Tuska nie da się w żaden sposób usprawiedliwić. Stworzył on bowiem taki aparat państwowy, który przestał byc państwowy a jest aparatem partyjnym jednej partii, gdzie nie ma żadnej odpowiedzialności i żadnej troski.
I w tym znaczeniu to jest wina Tuska