ladek1989 napisał(a):

|
Kolejny dzień zmagań na Igrzyskach za nami. Polacy dziś słabo słabo się zaprezentowali. O ile po występach w zjeździe, w snowboardzie, kombinacji norweskiej czy saneczkarstwie dobrych rezultatów raczej nie oczekiwałem to występ panczenistów skłania do przemyśleń. 14 miejsce Z. Bródki na 1000 m, traktowanym jako dystans treningowy trochę zaciemnia obraz możliwości Polaka. Jakby tak koło 8 miejsca optymizm byłby większy, a tak to trzeba zobaczyć co będzie na 1500 m. Moim zdaniem o medal będzie ciężko.
|
Oni przede wszystkim nastawiają się na rywalizację drużynową, indywidualnie szanse są trochę mniejsze, bo konkurencja jest olbrzymia i wszystko jest na absolutnym styku. 14 miejsce na 1000 metrów nic nie znaczy, bo w tym sezonie Bródka na 1500 osiągał miejsca 2, 3, 6, 8, podczas gdy na dystansie o 500 metrów krótszym raz był 11 i raz 4...ale już w dywizji B. W poprzednim sezonie, w którym wygrał PŚ na 1500 metrów, na 1000 metrów był w klasyfikacji...33. Generalnie w żaden sposób nie można go było traktować jako faworyta do medalu na 1000 metrów, no ale wiadomo, że w TVP nie grzeszą wiedzą o sporcie przekraczającą wyczyny Stocha i Kowalczyk...