Drozd napisał(a):

|
Nie tyle system szkolenia co wybudować bazę. Bo to jest podstawa. Wyjazd na obóz za granicę to kosmiczne koszty pożerające większość budżetu. Co za problem zrobić centrum przygotowań gdzieś w Bieszczadach i zarabiać na innych. Jak będzie baza to system sam się ukształtuje.
|
Nic dodać, nic ująć. W ogóle takie ośrodki sportowe powinniśmy według mnie budować w słabiej rozwiniętych gospodarczo częściach naszego kraju (o ile są tam oczywiście ku temu warunki), tam gdzie sport dla młodzieży jest faktyczną, dużą szansą na lepsze jutro. A podstawą sukcesów nie są nawet te konkursowe trasy, a masowa ilość obiektów dostępnych dla każdego.
Drozd napisał(a):

|
Ale jeżeli u nas nie ma kasy na ubicie trasy biegowej, a na premie dla urzędasów jest to o czym tu gadać
|
Dlatego właśnie nasze dyskusje większego sensu nie mają, co zrobić.