grogoriogreg napisał(a):

|
Gratuluję znalezienia podobieństwa w tych dwóch przypadkach.
|
Przepraszam jednak jest różnica. Burdenski przyszedł z prowincjonalnej ligi w Niemczech, natomiast nasz nowy golleador ostatnie pół roku spędził w domu, bo nikt nie poznał się na jego nieprzeciętnym talencie.