Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25807
Stary 11.02.2014, 10:19
Cytat:
Jarosław Kaczyński jako jedyny z członków senackiej Komisji Praw Człowieka wystąpił w 1989 r. przeciwko wprowadzeniu amnestii, na mocy której być może już dziś wyjdzie na wolność Mariusz T. i inni mordercy.

- Chciałbym się zdystansować od twierdzeń, że wszyscy jesteśmy za powszechną amnestią, ponieważ to mnie nie dotyczy. Wprawdzie na tej sali jestem osamotniony, ale w społeczeństwie - jestem o tym mocno przekonany - do osamotnionych nie należę - mówił 25 lat temu ówczesny senator Kaczyński, którego słowa przytacza niezalezna.pl. Jak podkreśla portal, Kaczyńskiego w tym względzie wspierał brat, śp. Lech Kaczyński.


- Chciałbym żeby wszyscy rodzice mieli pewność, że ten notoryczny zbrodniarz nikogo nie zabije. Nie chciałbym widzieć kolejnego konduktu, który idzie za małą trumną - powiedział Miller. Przyznał, że przeciwko amnestii słusznie protestował Jarosław Kaczyński. - W 1989 roku grupa pięknoduchów postanowiła zamienić karę śmierci na 25 lat więzienia. Mogli wcześniej uchwalić karę dożywocia, ale ponieważ uważali, że reżim PRL-owski niesprawiedliwie osądzał również kryminalistów, to dzisiaj mamy konsekwencje tego pięknoduchostwa. (...) Kaczyński ma rację. Miał wtedy rację i dzisiaj ma rację - zaznaczył.


Jednym z posłów, którzy 25 lat temu głosowali za amnestią był Stefan Niesiołowski. - To był błąd. Ja też za to odpowiadam i przepraszam - powiedział poseł PO odpowiadając w TOK FM na pytanie, dlaczego politycy, uchwalając amnestię w 1989 roku, nie pomyśleli o wprowadzeniu do polskiego prawa kary dożywotniego więzienia.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...?ticaid=1122f3

Do poważnego rozważenia w wielu innych kwestiach. Bo często dopiero po latach okazuje sie kto ma rację.
Hej Nasz TS !!