Konrad. napisał(a):

Każdego skoczka to dotyczy? Tzn. jak drugi zawodnik w klasyfikacji pobije rekord skoczni, to lider po pierwszej serii musi skakać z niższej belki?
Co do Tepesa zdania nie zmienię, za puszczanie zawodników z belki nie może odpowiadać tylko jeden człowiek. Na dodatek spokrewniony z jednym ze skoczków.
Co do IO - dzisiejsze skoki mają standardową procedurę, czyli najpier 50, potem 30?
|
Z tego co pamiętam nie jest to jednak automat. Po takim skoku, ma zebrać się jury, które podejmuje decyzję o obniżeniu bądź pozostawieniu belki. Wydaje mi się jednak, że Tepes nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie. Awantura jaką ostatnio pamiętam to były pretensje Pointnera (trenera Austriaków) i Schustera (trenera Niemców), że Tepes wypuścił ich zawodników w złych warunkach (chodziło o Dietharta i Wellingera). Wówczas rzeczywiście podjęto skandaliczną jak dla mnie decyzję, o powtórzeniu wyłącznie przez tę dwójkę zawodników swoich skoków. Pokazuje to jak wielki wpływ na tę dyscyplinę mają Niemcy i Austriacy. Raczej z tej strony dopatrywałbym się wszelkich poza sportowych wpływów, nacisków i zagrań.
Nawiasem mówiąc jeżeli nad każdorazowym wypuszczeniem zawodnika z belki miałoby zbierać się jury, to dopiero byłoby przegięcie.