Podoba mi się podejście Kruczka "nie ma świętych krów" i nie branie pod uwagę medialnego szumu i nacisków, czy to przed Olimpiadą w kwestii Murańki, czy też obecnie przed pierwszym konkursem w kwestii Żyły. Mam nadzieję, że obroni się wynikami, bo w innym przypadku zjedzą Go po Olimpiadzie, a obiektywnie trzeba przyznać, że naprawdę widać postępy tej reprezentacji. Sam Kruczek swego czasu był kiepskim zawodnikiem, ale jak widać jako trener się sprawdza i w tej chwili jest już chyba jednym z lepszych fachowców w tej dyscyplinie.
Kocur napisał(a):

Fakt że ostatnie wyniki Żyły wołają o pomstę do nieba ale ja się bardziej nastawiam na pudło w indywidualnych skokach.
W drużynowych nie ma bata - czuję że Słoweńcy rozniosą wszystkich, potem wcisną się Niemcy, może Austria / Japonia
|
Japończycy nie mają czwartego, więc Kasai - Ito - Takeuchi to trochę za mało do walki o medal. Sądzę, że mamy szanse powalczyć z nimi o czwarte miejsce. Chyba, że Niemcy, albo Austriacy będą mieli słabszy dzień wówczas może o coś więcej.