Wyświetl pojedynczy post
xanti1906
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67421
Stary 06.02.2014, 10:33
Najpierw wojna zwolennicy Małeckiego kontra reszta, teraz przeciwnicy Smudy kontra reszta.
Czy nie tego chciała Wiślacka brać? Trenera z autorytetem, który będzie układał Wisłę po swojemu? A tak właśnie jest. Nie ma już Sobola, Małeckiego i Stolarskiego. Może nam się to podobać lub nie. W krótszej perspektywie raczej nie, a w dłuższe kto wie?
Fakt, że Smuda dostał Brożka, który bez przygotowań był w dobrej formie. Kto jednak obstawiał, że Garguła z Chrapkiem będą klepać i dawać Brożkowi multum prostopadłych piłek, że Bunoza na lewej obronie będzie nie do objechania, że z nominalnego lewego obrońcy Smuda zrobi świetnego skrzydłowego, że Misiek, który w debiucie dostał 4 z Zagłębiem zrobi taki progres i nie łapiący się w Ruchu Burliga będzie grał solidnie.
Dobra gra Brożka współgra z dobrą grą innych. Twierdzę, że to w większej mierze zasługa Smudy niż Brożka, stawiałbym na 70-30 pokazując liczbowo. Drużyna jest poukładana z tyłu, mniej lub bardziej, ale faktem jest, że mamy najmniej straconych bramek. Jasne, że jest Głowacki, ale w poprzednim sezonie przy tych samych piłkarzach jakoś nie było tak wesoło z tyłu.
Deprecjonowanie dokonań Smudy to niestety działanie destrukcyjne wymierzone w klub. Mało kto uwielbia Franza, denerwują jego wywiady, paplanina i nieelegancki wygląd (Maaskant?). Trafił do klubu w ciężkim okresie, robią go w chuja z transferami (paplanie w gazetach o wzmocnieniach, których brak), ma ograniczone możliwości kadrowe, a mimo tego z niechcianymi Brożkiem, Orbitem, Miśkiem i innymi robi wynik ponad stan.
Odpowiedz cytując