emj10 napisał(a):

Ile ZUS zyskałby w 2010 roku, gdy te dwa miliony emigrantów pracowało za medianę wynagrodzenia krajowego?
4782,24 x 2000000 = ~ 9,564 mld zł
Jeśli przyjmiemy, że ta kwota nie zmieniała się zbyt wiele co roku i była w zakresie 9 do 10 mld zł rocznie (wzrost mediany) to załatałoby deficyt w ZUS-ie od 1/3 do 1/7 całości potrzeb.
Wcześniej wspomniany deficyt w ZUS-ie od 30 do 70 mld zł rocznie.
http://wykresygieldowe.bblog.pl/wpis...-ie,83720.html
|
Przypuśćmy więc, że około 10 mld złotych rocznie ZUS nie otrzymywał od emigrantów.
Pewnie można tez zastanowić się ile nie otrzymywał od aktualnie bezrobotnych.
Z pewnością też gdzies są dane ile ZUS rocznie nie otrzymywał z powodu księgowania części składek na kontach OFE. Ile?
Gdzieś znalazłem, że w 2010 roku (żeby bylo porównanie) było to 23 mld, ale już w następnym roku ta wartośc spadła do 15,6 mld
Razem więc za 2010 mamy około 33 miliardy mniej w kasie ZUS (OFE+ emigranci) gdy tymczasem deficyt wyniósł około 70 miliardów. OFE więc są "winne" 33% wartości całego deficutu ZUS za 2010. A kto odpowiada za pozostałe 67%?
Oczywiście, wiadomo, że od 2007 roku wzrósł poziom emerytur i w zwiazku z tym zobowiązania ZUS.
Czy to wpłynęło na powstanie deficytu i w jakim stopniu?
Jak można było podnosić emerytury nie mając na nie pieniędzy?
Jak można tłumaczyć, że brak 15 mld w 2011 roku i brak 23 mld w 2010 roku (składki OFE) doprowadził do zadłuzenia w wysokości odpowiednio 60 miliardów i 70 miliardów rocznie?