i gdzies czytałem, że miasto nie może tak swobodnie odstąpić od tych kar....Jeśli to prawda (jeśli), to oznacza jakąś paranoję.
Dziś przeczytałem, że ludzie, którzy mieli dom na łączeniu Lema z Mogilską dostali od miasta 400 tyś. zł odszkodowania. Ludzie mieli tam działkę, dom oraz miejsce prowadzenia działalności. A odszkodowanie starczy im ledwo na mieszkanie. Panstwo jest bezradne wobec aferzystów i przekrętów, a wobec Nowaka jest surowe i bezlitosne jak państwo totalitarne.