Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67379
Stary 05.02.2014, 12:35
silver03 napisał(a):Wyświetl post
W twoich wywodach za dużo jest "gdybania", gdyby nie Brożek, gdyby nie koniec kontraktu Garguły... co tam w swojej magicznej kuli jeszcze widzisz? Pewnie, gdyby nie odejście Małego...

Szkoda, że wasze wywody nie mają solidnych fundamentów bo albo opierają się na gdybaniu, albo na wyciągnięciu poszczególnego błędu jak wpuszczenie Chaveza w meczu z Jagą i rzuceniu go na szale na przeciw dobrej gry drużyny oraz jej 3 miejsca. Oczywiście waszym zdaniem szala złych uczynków nadal mocno przeważa. Jad od was aż się sączy, nikt tu nie twierdzi, że Smuda jest idealny i fantastyczny, ale większość jednak docenia miejsce jakie na razie osiągnął z drużyną. Wy natomiast jak tylko usłyszycie dobre słowo na temat Smudy to was skręca, całkiem jak weszło.com
Właśnie solidnym fundamentem jest to, że Smuda dostał Brozka, który bez jego magicznych przygotowań, prosto z samolotu wszedł na nasze ekstraklasowe boiska i dzięki sobie a nie Smudzie strzelił 11 bramek, które mają konkretne przełozenie na zdobyte punkty. Poprzednicy Smudy grali praktycznie bez napastnika (no chyba, ze ktos nawie tak Sikorskiego). Dlatego śmiem twierdzić, ze bez Brożka Smuda miałby osiagnmięcia podobne jak poprzednicy.
Trzeba być wyjątkowo naiwnym żeby myślec, ze wzrost szybkości poruszania się Garguły po boisku to zasługa Smudy a nie kończącego się kontraktu. Bunozie tez się kończy i tez "o dziwo" nagle zaczął lepiej grać. Tak się dziwnie zbiegło. Koniec kontraktów i lepsza gra .
Miśkiewicz, to tez zasługa Smudy, że przyszedł do Wisły od tego sezonu ? (poprzednicy podobnie jak i z Brozka nie mogli więc z niego skorzystać).

Cytat:
"samograj" Brożek? Nie tak o nim mówiono gdy go żegnano...
Ktos kto strzelił 92 bramki do tej pory i był 2 razy królem strzelców zazwyczaj umie to robić nadal. W dodatku nikt w tamtym czasie gdy odchodził nie miał chyba więcej goli od niego.
Dlatego Smuda powinien sie modlić za to, ze wrócił bo teraz niektórzy cały splendor jego gry zaczynają przypisywać ...Smudzie .

Nie zapominajmy o tym, że Smuda tak naprawdę ma inną jedenastkę (np. doszedł Miśkiewicz, Donald Dziki, Paweł Brożek) i ma przede wszystkim w końcu napastnika ! Dlatego porównywanie lepszej obecnie drużyny jaką ma Smuda z jego poprzednikami jest niepoważne.

P.S. Szkoda, że ten magik nie potrafi wskrzesić Boguskiego czy Chaveza.
Odpowiedz cytując