Wyświetl pojedynczy post
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4990
Stary 05.02.2014, 10:48
borys napisał(a):Wyświetl post
Nie potrafie zrozumiec jednego, czy Wisle jacykolwiek sponsorzy rzeczywiscie omijaja szerokim lukiem? Nie mowie tu o sponsorach typu VW ale o duzo mniejszych firmach, az cieko mi uwierzyc ze nikt kompletnie nikt nie chce dorzucic nawet stosunkowo malych kwot. Pamietajmy ze czolowe kluby oprocz sponsorow flagowych maja cala siec tych mniejszych, a juz kilku takich malych powinno dawac zauwazalne w budzecie pieniadze.

Z boku wyglada to tak, jakby nikt nie byl godzien Wisly bo my czekamy na mistycznego VW...

Nie rozumiem w tym wszystkim nastawienia Cupiala, przeciez kazda zlotowka dozucona przez sponsora mogla by albo zmniejszyc jego zaangazowanie albo byc poprostu dodatkowa kwota na rozwoj.

Ja rozumie, ze ciezkie czasy i sponsorzy nie wala drzwiami i oknami ale mimo wszystko Nikt doslownie Nikt nie chce dolozyc do Wisly?

Poza tym wiemy, ze z obecna kadra jestesmy jesli chodzi o pieniadze na biezaco. Pozostaje kwestia Maskanta i Genkova. Co sie stanie jak ich splacimy, czy istnieje wogole jakis plan na po restrukturyzacji? O ile ona kiedykolwiek sie skonczy bo Lysy przeklada termin zakonczenia co pol roku o pol roku.
Wisła Kraków powinna przygotować pakiety sponsorskie, które przedstawi firmom w Małopolsce. Powinna tez zachęcić potencjalnych partnerów do wspierania naszego klubu, np. poprzez promocyjny okres współpracy za darmo lub za minimalną stawkę. Musimy przyciągnąć biznes, ale do tego potrzebny jest dział marketingu oraz osoba, która bardzo dobrze orientuje się w kwestiach biznesu w Małopolsce. Dziś nie mamy nikogo kto by to potrafił ogarnąć, przez oszczędności.

Pamiętajmy jednak, że w naszym mieście są żydy i gumiory. To nam bardzo szkodzi. Mniejsze firmy, czyli lokalni przedsiębiorcy nie musza mieć interesu w wspieraniu Wisły Kraków, gdyż może się to odbić na ich biznesie, gdyż kibice szmaty z kałuży będą bojkotować ich usługi/produkty. Niestety mamy taki klimat w mieście, a nie inny. Oczywiście takich zajadłych kibiców pozostałych klubów jest garstka i firmy nie powinny bać się takich sytuacji, ale tak jak pisałem powyżej trzeba by ich do tego jakoś zachęcić, na próbę, za niskie stawki. Lepiej zarobić przez 3 miesiące 10 tyś zł, niż nie zarobić 100 tyś. zł.

Jest także wiele firm, które swe produkty nie kierują do osób indywidualnych, a zależy im na promocji swojej marki wśród lokalnej społeczności. Mam tu na myśli zagraniczne koncerny, które lokują swoje oddziały w Krakowie lub Małopolsce.

Na koniec trzeba napisać coś bardzo ważnego i niepopularnego, nawet dla mnie. Ponieważ jestem osobą nienawidząca drugiej strony Błoń, tego marketu, tej synagogi i wszystkiego co się wiąże z tą ....ą i jej tradycją. Powinniśmy się zastanowić czy w połączeniu z ich działem żydomarketingu nie przygotować pakietów dla sponsorów, którzy boją się wspierać jeden klub, aby nie zrazić się pozostałym kibicom. Oczywiście kwestią sporną byłoby ile z takiego pakietu trafiłoby do Wisły, a ile do żydovii...
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 05.02.2014 o godz. 10:51.
Odpowiedz cytując