Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4985
Stary 04.02.2014, 22:23
Jak czytałem pogłoski o rzekomych rozmowach Wisły z VW w sprawie sponsoringu, to nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać. No bo niby Smuda poprzez ojca Burdeńskiego o to się starał, jednocześnie wypowiadając publicznie wstawki o jego wątpliwościach w Wiśle, czy przygotować sobie odę do zwycięstwa czy może raczej mowę pogrzebową. A do tego jeszcze Bednarz wieszczył brak pieniędzy i wszystkiego co tylko sobie można wyobrazić.
A potem czytałem, że Cupiał nie zgodził się na kwotę proponowaną przez VW, gdyż jego TFK dawała Wiśle do tej pory o wiele więcej. Tylko, że nie powinien winić wyłącznie VW za zbyt małą propozycję, lecz również swoich pracowników, oznajmiających wszem i wobec, że nie ma już wody i tlenu i czas umierać. No to VW zaoferował żebraczą stawkę za wsparcie umierającego i tyle go widzieli. Przykład ten dotyczy każdego, ewentualnego sponsora tak reklamowanej Wisły, własnym, czarnym PR.

Bednarz powinien odpuścić w kółko gadanie o braku pieniędzy itp, gdyż nie wiem co on chce osiągnąć taką gadką ? Prawdziwych kibiców nie musi do niczego przekonywać, bo oni są i będą z Wisłą nawet w IV lidze. Banki, urzędy, pracownicy TFK, menagerowie piłkarzy i tak nie reagują na takie gadki. Gadki te docierają jedynie do poszukiwanych sponsorów, przyszłych piłkarzy i pikników stadionowych, wyrządzając o wiele większe szkody dla klubu, niż pseudo wyobrażenia Bednarza o oszczędnościach na pensjach przepłacanych piłkarzy Wisły, którzy i tak Jacka oraz Wisłę po UEFA chcą włóczyć. Obawy, że bez Jacka płaczu, nowi piłkarze mogą sobie żądać za duże kontrakty, są bezsensowne. Niech Jacek powiesi na ścianie klubu i stronie głównej internetu, że Wisła zatrudnia wyłącznie na kontrakty motywacyjne, na których przy dobrych wynikach sportowych drużyny, poszczególni piłkarze mogą podnieść z boiska być może, prawie najlepsze pieniądze w ekstraklasie i tyle. Czas najwyższy zaprzestać szkodzić własnej spółce, choćby poprzez nie torpedowanie resztek działalności merketingowej klubu, nota bene, właśnie przez Jacka zredukowanej .
Ostatnio edytowane przez kot : 05.02.2014 o godz. 00:37.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując