|
Już to kiedyś pisałem, a Kot przypomniał mi o tym swoim postem. Ja uważam Bednarza i za słabego Prezesa i za słabego prawnika. Dobry prawnik nigdy by sobie nie pozwolił na publiczne ogłaszanie wyroku nie będąc absolutnie pewnym swoich racji. A Bednarzowi się zdarzało to kilkukrotnie m.in. w sytuacji z Czarkiem Wilkiem kiedy to w mediach usilnie wpierał czytelnikom, że nie ma podstaw formalnych do wypowiedzenia przez Czarka Wiśle umowy. Jak się skończyło wszyscy wiemy. Niestety ale jego wykształcenie prawnicze pewnie nie stoi na dużo wyższym poziomie niż moje tyle, że on się w tym kierunku kształcił a ja bazuje na doświadczeniu zawodowym. Tak samo jak Jacek jest słabym prawnikiem tak samo kiepskim Prezesem spółki kapitałowej jaką jest Wisła. Od pierwszego dnia swojego come back`u ogłasza jak to w Wiśle jest biednie, szaro i ponuro. Takim działaniem kładzie kompletnie politykę marketingu, której głównym zadaniem jest wzmacnianie siły Wisły poprzez promocję marki. To jest tak jakby w jakiejś firmie handlowej prezesem zarządu został księgowy zupełnie bez pojęcia o tym jak zarządzać całymi działami ludzi, jak koordynować politykę marketingu, jak zdobywać nowych dostawców, jak się sprzedawać. Nic, dosłownie nic. Z obecnie prowadzonych działań Bednarz chyba większości z nas jawi się jako gość bez jakichkolwiek planów długofalowych gdyż po prostu się na tym nie zna, nie umie tego robić i brakuje mu kompetencji w postaci zarówno wiedzy jak i doświadczenia. Nie ma kontaktów, nie ma znajomości a niestety na tym szczeblu zarządzania jest to 50 % sukcesu. Jest bardzo złym handlowcem i w moim uznaniu turbo beznadziejnym PR`owcem. Szacuję, że maksymalnie tydzień by wytrzymał na stanowisku Prezesa w jakiejkolwiek spółce notowanej na giełdzie. Po takiej prawdomówności, zapale do pracy i umiejętności czarowania szybciej by z tego stołka zleciał niż by zdążył krawat zawiązać przed ogłoszeniem komunikatu do prasy o kondycji spółki.
|