Adamek moim zdaniem już wiele nie zawojuje. Tzn z Kliczkami nie ma szans, a i kandydatów do ostatnich (2-3

) walk promotorzy muszą dobierać ostrożnie. Bo trafi na jakiegoś szybkiego młokosa z mocnym uderzeniem i może być różnie. Szybkość zawsze była domeną Adamka ale lata lecą...
W Wachu nie widzę w ogóle poważnego pięściarza. Pomijam aferę dopingową. Gość jak dąb, siłę powinien mieć ale oglądając jego kilka walk jakoś nie widzę nic ponadto. To za małą nawet na światową HW, która jak wiemy od lat prezentuje się mizernie.
Jeśli o Szpili mówią, że jego największą siłą jest lewy prosty to zbyt różowo to nie wygląda. Teraz jest jeszcze dość szybki na nogach ale jeśli o siłę ciosu chodzi to obecnie na pewno nie jest ona na pierwszą dziesiątkę. Największym jego atutem jest wiek bo jeszcze ma spokojnie 5 lat na dotarcie do swoich biologicznych możliwości. Pytanie jak ten okres przepracuje i ile uda się jego trenerom wycisnąć. Oby jak najwięcej bo na razie pas w jego rękach brzmi dość mgliście...
Masternak co prawda wygrał ostatnią walkę ale wydaje mi się, że chłopak osiągnął już apogeum swoich możliwości. ME, kilka niezłych walk ale chyba nikt (nawet on sam) nie widzi go jako przyszłego pretendenta do pasa poważnej organizacji.
Tak więc panowie, w porównaniu do czasów Gołoty, obecnie mamy dość dziwną sytuację. Z jednej strony poziom ogólnoświatowy spadł. Do tego mamy "kilku" zawodników którzy teoretycznie mogliby/powinni być w stanie na kilka lat zagościć na górze rankingu The Ring. Niestety za ilością nie koniecznie idzie jakość..