Nawet Gazeta Krakowska jedzie po Żurawskim:
Cytat:
Sojusz Leci Dokądś. Dokąd, nie wie nikt. SLD zapowiadało, że w wyborach do Europarlamentu wystawi nowe twarze i nowe serca bijące po lewej stronie.
No i mamy Weronikę Marczuk (kiedyś Pazura), celebrytkę zasłużoną tym, że nie dała się agentowi Tomkowi. Mamy Michała Bąkiewicza, świetnego siatkarza, który zasłynął przed laty z rozbieranej sesji dla "Cosmopolitan". Mamy wreszcie Macieja Żurawskiego, piłkarza, miłośnika dobrych garniturów, ambasadora Wisły. Zawsze w ataku, teraz dostaje nr 3, jaki noszą obrońcy.
Przed panem Maćkiem kampania wyborcza i dużo pasjonującej nauki. Polecam mu oficjalny dokument SLD "Niezbędnik historyczny lewicy". Trzeba wykuć na pamięć, że PRL nie odpowiada za zacofanie Polski, że po 1956 roku partia nie kontrolowała już nauki i kultury, że długi zaciągane przez Gierka były racjonalne, a naród w biedę wpędzili dopiero Leszek Balcerowicz oraz Jerzy Buzek ze swymi czterema reformami.
|