SharksiK napisał(a):

Finansowo to my będziemy patrzeć na Cupiała. Da czy nie da? da czy nie da?
Nie dał! Adios canal+, welcome MZPN
Im jestesmy biedniejsi tym bardziej jestesmy uzaleznieni od jego daniny. Czy ty tego nie widzisz?
|
Nie widzę tego tak.
Zobacz - jak Cupiał będzie dawał więcej pieniędzy, będziemy bardziej niezależni? Absurd.
IMHO Problem tkwi w tym że źle wydawaliśmy pieniądze a nie w tym że Cupiał daje/dawał 'za mało'.
wolfy napisał(a):

|
Trybuny są często upolitycznione...
|
Tylko część trybun. Można nawet przyjąć ze 'zawsze' a nie 'często'. Dlatego temat można marginalizować.
wolfy napisał(a):

|
To jest realne pytanie i problem, z którym wcześniej czy później klub będzie musiał się zmierzyć. Cięcie kosztów, zwalnianie pracowników i ujednolicanie procesów ma zwykle jeden cel - sprzedaż spółki z jak największym zyskiem. Żadna firma nie może na dłuższą metę tak funkcjonować, o czym wspomnieli koledzy wyżej. Bednarz aktualnie robi dobrą robotę, pytanie jednak - co dalej?
|
Dalej jest prosto - jak klub odzyska płynność, będzie inwestował.
Bez znaczenia jest tutaj fakt czy będzie inwestował pieniądze Cupiała czy dobrodzieja Y. Ważniejsze jest to kiedy będzie inwestował i kto będzie tymi inwestycjami zarządzał. Na razie mamy trio Cupiał-Bednarz-Smuda i współpraca nie wygląda najgorzej. Jest nowa baza szkoleniowa, jest utrzymana marka, są o dziwo też i wyniki. Czyli póki co inwestycje są trafione. Co więcej, mamy również i spore pieniądze do dyspozycji ale niestety ciąży na nas zbyt wiele zobowiązań.
Jesteśmy kolosem na glinianych nogach podmywanym przez wodę, ale może się uda wyjść na prostą, bez odsprzedania spółki. Trzeba trochę szczęścia i silnej woli ze strony Cupiała.