Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5777
Stary 03.02.2014, 18:34
Moje podejście do sparingów, może się troszkę różnić od poglądu na tę sprawę innych użytkowników.


Czy dla mnie jest okres przygotowawczy i mecze sparingowe.

Jest to przede wszystkim ciężka praca, która ma na celu przygotowanie fizyczne/wytrzymałościowe zawodników do krótkiej ale intensywnej rundy wiosennej.
nasi zawodnicy mają po dwa treningi dziennie, nie są to tylko spacery na plażę, czy rekreacyjna gra na PS. Tak samo było w lecie kiedy Franz obejmował zespół. Ciężka praca, ciężka praca i jeszcze raz ciężka praca.

Nie było litości, pobłażania dla zawodników nie ma go i teraz. I bardzo dobrze!


Jak czytam niektóre komentarze, że przegrywamy mecze sparingowe, że nie strzelamy bramek zastanawiam się czy lepiej zagrać sparing z zespołem Pasjonata Dankowice (bez obrazy) i zlać go ze 7:0 aby wszyscy byli zadowoleni, że wszystko jest okej i w ogóle. Czy lepiej zagrać kilka bardziej wartościowych sparingów z drużynami, które albo są na innym etapie przygotowań albo są zwyczajnie od nas lepsze. Co mam na myśli mówiąc wartościowych? M.in to, że na tle takich drużyn widać jakie błędy popełniają poszczególni zawodnicy, nad czym trzeba jeszcze popracować, co zmienić aby w meczach o stawkę gra wyglądała lepiej.

Mecze sparingowe są po to, aby trener mógł zrobić dokładny przegląd kadry pod kątem przydatności do zespołu, poćwiczyć różne warianty, elementy taktyki, itp rzeczy. Wynik w tych meczach zawsze dla mnie był sprawą drugorzędną. Owszem nie wypada przegrywać sparingów po 6:0, ale jeżeli ktoś przejmuje się tym co napisze onet.pl czy inne gówno to gratuluję.

To co zostało przepracowane na treningach, to ile potu wylano, ile tui zostało użyźnionych - to ma zaprocentować w meczach ligowych kiedy przyjdzie świeżość.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując