Wyświetl pojedynczy post
Yggdrasil
Senior Member
 
 
Od: 10.2003
Skąd: Królewski Gród

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9253
Stary 03.02.2014, 04:11
Sprawa jest prosta.. Wisła powstała jako klub polski w którym grają Polacy pochodzenia polskiego.



Idea zrzeszająca społeczność Wiślaków nie polegała na kopaniu piłki na trawie, ale była ściśle związana z ideami narodowymi, z ideami rasowymi (tak wiem..bardzo to niemodny temat dzisiaj) a ludzi typu Reyman szanujemy dzisiaj nie dlatego, że umieli prosto kopnąć kawałek skóry między metalowe słupki, tylko dlatego że swoje życie poświęcili konkretnej idei.
Dziś czasy są inne, świat się otworzył, przyjeżdżają i grają u nas reprezentanci innych krajów - nie widzę w tym nic złego. Każdy rozsądny kibic szanuje i docenia postawę patriotyczną okazywaną przez piłkarza innej narodowości wobec swojego kraju (u nas Mauro Cantoro manifestujący dumę ze swojego kraju, czy gdzie indziej Vuković, który jasno mówił że jest Serbem, kocha swój kraj i nigdy nie zagra dla Polski).
Kibic instynktownie szanuje taką postawę. Nie szanuje natomiast piłkarzy (byłych czy obecnych) którzy są jak chorągiewki. Takich którzy będą udawali Polaków, byle tylko zagrać tutaj i wypromować się. Takich którzy wycierając sobie gębę nazwą Wisły, będą próbowali kręcić swoje brudne interesy sprzymierzając się z najgorszym ścierwem.
Tak jak była tutaj mowa już wcześniej. Nie trzeba pisać żadnego dekalogu Wiślaka. Tradycje ideologiczne symbolizowane przez Białą Gwiazdę są żywe od ponad 100 lat i nie znikną, dlatego że ktoś będzie "postępowy, tolerancyjny", że będzie walczył z "zakompleksionym ciemnogrodem" i promował popularne dzisiaj postawy, dając przyzwolenie na to co zrobił Żuraw.
Odpowiedz cytując