picasso napisał(a):

|
ale nie reprezentuje więc twoje gadanie to zwykłe gdybanie.
|
Chyba mnie nie do końca rozumiesz, nie chodzi mi o gdybanie, a o argumenty (proces myślowy, hipokryzję, etc.) niektórych.
Gwiaździsty napisał(a):

|
SLD nie jest jakąs taką zwykłą partią (...)
|
Mnie tego tłumaczyć nie musisz. Oczywiście, że dostrzegam przeszłość SLD w tym wszystkim.
JEDREK76 napisał(a):

|
Jeśli do mnie pijesz to częściowo masz rację. Akurat o dwie partie lewackie zawsze i do każdego kto w czasie kampanii wyborczej będzie powoływał się na Wisłę będę miał pretensje. Wydaje mi się, że jasno określiłem to w swoim poście powyżej, ale skoro masz problemy z ogarnięciem prostego tekstu...
|
Post nie skierowany konkretnie w twoim kierunku, a ty reagujesz niepotrzebną szyderą, ogarnij się trochę.
Osobiście rozgraniczam Żurawskiego, jako piłkarza i Żurawskiego w innych sferach. Rozgraniczam też Żurawskiego w trakcie kariery piłkarskiej, jak i Żurawskiego po jej zakończeniu.
Śmieję się z tych, którzy mówią, iż on się nie nadaje do polityki (też tak sądzę), ale gdyby startował z ramienia ich partii - nagle nie zauważaliby tego

Bez wątpienia, jeśli został ogłoszony jako kandydat, to na pewno wcześniej spytał o zdanie klub i zostało to zaakceptowane. Skoro tak, to argumenty niektórych "jako pracownik klubu - nie może!" zostały przez sam klub obalone.
Co najważniejsze - jego ruch jest, dla mnie, głupotą. Nie dlatego, że kandyduje z ramienia SLD, ale dlatego, że kandyduje. Obojętnie z ramienia jakiej partii, by kandydował - straciłby wizerunkowo, a to właśnie na wizerunku mógłby teraz zarobić w zupełnie inny sposób niż politycznie.
Dodam jeszcze od siebie, że argument o specyficznym ubiorze (a więc byciu lewakiem!), przeszedł moje najśmielsze oczekiwania
