Poglądy na Reymonta od dekad wyrażane są przez Wiślaków jasno i czytelnie. Nie piszę o Heńku co na Wisłę chodzi na mecze a w tygodniu o klubie zapomina, piszę o aktywnych kibicach. Ankiety? Nie trzeba ich robić by wiedzieć, że i lewaki się na Wiśle znajdą. Tyle tylko, że mają na trybunach za przeproszeniem gówno do gadania.