DonaltTSSk
http://www.fronda.pl/a/bohater-wczor...6.html?page=2&
Ale też ciężko mówić żeby Wyszomirski był jakąś wielką gwiazdą. Raczej chłopak na dorobku jako sportowiec.
A co do tych celebrytów. To już jest takie środowisko, że żeby się wypromować i utrzymać w mediach to lizą dupę władzy i czerwonym. Wyobraź sobie, że ktoś z tych śmiesznych ludzi mówi twardo, że jest przeciw homopropagandzie, za bardzo afiszuje się z wiarą w Boga, że jest przeciw UE, że Tuski to złodzieje a Millery to komuchy mające krew na rękach, że Jaruzelski to zbrodniarz itd. Przecież taka osoba straciłaby posadę... za same poglądy, które nie pasują do dzisiejszych standardów robi się z ludzi debili, niecywilizowane świnie i się je wrzuca do worka chorych psychicznie.
Także ciężko tam szukać normalności tak jak ciężko szukać wśród kibiców komuchów i lewaków, którzy mają prawo głosu.
Cytat:
|
To jest właśnie najbardziej posrane w tym całym eurogównie.
|
A tu się nie zgodzę. Nie rozdzielałbym tego na Europarlament i Sejm RP. Czy w polskim Sejmie przypadkiem byli/są takie osoby jak Lato, Marczułajtis, Kucharski, Kosecki, Guzowska, Lipiec itp.
Przekleństwem Polaków jest to, że myślą kategoriami "oo ten Kosecki to był dobry sportowiec więc na pewno zadba jako poseł o polską piłkę, on to się na tym zna". Takie typowe .......enie, że jak Lato był dobrym piłkarzem to będzie dobrym prezesem PZPN. Dokładnie tak samo z polityki. Do tego wytworzyły się w Sejmie takie specjalizacje typu, chcemy walczyć o prawa pedałów czy transseksualistów to najlepiej wybrać posła pedała czy transseksualistę. Gdyby patrzeć takimi kategoriami to by miejsc brakło w tym rządzie bo każda mniejszość i każda dziedzina życia by musiała mieć swojego reprezentanta. Chore myślenie ale cóż, to jest właśnie lewacki świat i tak musi być bo lewackie myślenie to brak logiki i patologia.
Ale jednocześnie muszę stanąć w bronie tych polityków-celebrytów. Czy taki przeciętny człowiek (Lato jest poniżej przeciętnej) jest głupszy, gorszy niż stado tych baranów z Sejmu? Czy ci politycy celebryci są gorsi od historyków polityków, którzy Jaruzelskiemu przybijają pionę i maja takie pojęcie o historii jak o polityce? To ogólnie jest stado ćwoków i baranów więc kolejny baran bez szerokiej wiedzy, bez pojęcia o polityce typu Żurawski, Biedroń, Lato nie robi różnicy. I tak system jest taki, że wystarczy zostać wybranym a później naciskać guziki w głosowaniach tak jak jego/jej pan chce. Demokracja słabych ludzi, bez własnego zdania, którzy jeśli mają swoje zdanie a jest ono inne to mu sie sprzeciwią w imię dyscypliny partyjnej.