Wyświetl pojedynczy post
Don Donson
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#102
Stary 31.01.2014, 09:30
@ Hunter
Zależy jak na to spojrzysz. są teorie - czasami bardzo przewrotne jak książka P. Zychowicza (Pakt Ribbentrop-Beck), które twierdzą, że można było dogadać się z Niemcami, co wg mnie na podstawie przeczytanych wielu, naprawdę wielu książek (historycznie to mój ulubiony temat), było zasadniczo nie do osiągnięcia. Hitler pod dojściu do władzy był na tyle podstępny na tamte czasy, że jego postawa była wielkim novum na arenie międzynarodowej. Nikt nie spodziewał się stawiania sprawy przegranych w I wojnie Niemiec tak ostro jak zrobił to Hitler. Anschluss Austrii, Sudety w konferencji monachijskiej to tylko przykłady jak głaskanie głodnego lwa do niczego nie prowadzi i nie zmniejsza jego głodu.
Gdyby dostał Gdańsk i korytarz eksterytorialny jak tego żądał to i tak niewiele by zmieniło. on zwyczajnie potrzebował naszej ziemi bez nas - potem dopiero bez Żydów.

Izolacjonizm USA i oczywisty do ataku na PH pogląd że sytuacja w Europie ich nie dotyczy dawał Hitlerowi wolną rękę w Europie, po dogadaniu się ze Stalinem to już w ogóle. Chodzi mi tutaj o postawę w stosunku do państw europy zachodniej. Hitler traktował ich jak chłopców z mlekiem pod nosem - miał rację. Gdyby nie zachciało mu się ZSRR to wcześniej czy później - pod warunkiem braku frontu wschodniego - mógłby jednak opanować Anglię.
Jedyny problem jaki był w opanowaniu Anglii był dość prozaiczny, ale na tamte czasy istotny - mianowicie nawigacja. Brak radarów wysokiej czujności i wiele zagubionych samolotów Luftwaffe po drodze nad Londyn przesądziło o losach bitwy o Anglię. Historię D303 itp heroiczne historie pozostawiam na boku ku pokrzepieniu serc. O bitwie o Anglię zadecydowała technika a nie potencjał bojowy sam w sobie...odbiegłem od tematu.

Byliśmy niestety skazani jak przez setki lat historii na pożarcie Niemców i Ruskich. Jedyną możliwością było wsparcie sojusznicze - wiemy czym ono się skończyło - zrzucaniem debilnych ulotek przez RAF nad Berlinem, kiedy wojska sojusznicze spierdalały z Dunkierki aż się za nimi kurzyło.

Ktoś powie - ale Rumunia, Chorwacja uniknęły takich reperkusji. Tak, ale nasz kraj był liczny i mieliśmy najliczniejszą żydowską diasporę w Europie na piersi. R. Heydrich opracował system eliminacji za wojskami liniowymi setek tys. ludzi (tzw. Einsatzgruppen i ich działania poza liniami frontu). Pierdoły jakimi karmią nas jankesi o ludobójstwie żydów na terenach Polski i ogromnej ofierze podczas D-Day to nic w porównaniu z liczbą zgonów osób cywilnych na terenach RP od IX 39 do VI 41. To były dziesiątki tysięcy ludzi dziennie!!!! Oprócz tego pacyfikacja Warszawy w klimacie hekatomby...tego nie da się opisać. Nie mam męczeńskiej natury, ale żaden kraj w Europie nie doznał takiej krzywdy od Niemców jak my. Żaden i z każdym mogę się o to kłócić.

Ruscy zrobili swoje 17 września i do tej pory nie jest to uznawane za agresję - żaden film na discovery czy NG nie sugeruje agresji radzieckiej. Raczej dominują stwierdzenia o zajęciu linii Wisły zgodnie z paktem R-M. Nikt nie mówi o masowych przesiedleniach do Kazachstanu - mówię tu o masowej świadomości mediów kształtujacych pogląd na temat WWII.

Polecam każdemu książkę "Skrwawione Ziemie" T. Snydera. Ona odkrywa zupełnie inny pogląd na temat wojny na naszym terytorium. Polecam również książkę "Wojna Iwana" C. Merridale o prawdziwym obliczu "bratniej pomocy ze wschodu".

Nic nie mogliśmy zrobić...chyba. Jak macie argumenty to dawajcie - pogadajmy o tym, bo w życiu mało jest okazji pogadać o tych sprawach z ludźmi interesującymi się tematem.

Jako ciekawostkę podam jeszcze jeden fakt przytoczony przez Snydera. Auschwitz to tylko pomnik tego co się stało a nie monument i miejsce największej kaźni Żydów. Najwięcej ich zginęło w Bełżcu i na Białorusi pod Mińskiem, ale tamte obozy Niemcy zburzyli uciekając przed Ruskimi. Oświęcimia nie zdążyli.
I jeszcze komory gazowe. W Auschwitz (jestem zwolennikiem nazywania tego po niemiecku) zaczęto stosować komory gazowe na wiosnę 43 roku to już było po apogeum śmierci Żydów w wojnie i o tym mówią liczby. Więc Auschwitz jako najstraszniejszy obóz to jedna wielka BUJDA!!!! Jest jedyny jaki pozostał i dlatego mamy po dziś dzień wątpliwą przyjemność gościć obrady Knessetu w naszym kraju i znosić te "obozy śmierci na terenie PL". Obóz Auschwitz był na terytorium GG. Wszelkie pilotażowe akcje eksterminacji przeprowadzano w Kraju Warty zarządzanych przez A. Greisera (komory gazowe na kołach, prąd, gaz musztardowy, nieludzkie badania kliniczne), Dopiero jak tam się sprawdziło to był roll-out w Rosji i innych obozach.

Jest jeszcze jeden element, związany z Ukrainą, który niepomiernie mnie w....ia jak widzę naszych "Kacyków" na Majdanie w obecnej sytuacji i nie jest to UPA. UPA to tylko jeden rozdział przyjaźni polsko-ukraińskiej. Oddzielny temat.

Czekam na Wasze posty.
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
Odpowiedz cytując