Ciężko powiedzieć
Można by zgadywać czy gdyby Polska była neutralna jak np. Szwecja to by jej nie zaorano.
Z drugiej strony Adolfowi bardziej chodziło o żydów w Polsce niż o samych Polaków (o których gdzieś czytałem wypowiadał się z respektem) już nie mówiąc o zapędach Stalina na zachód.
Tak więc wydaje mi się, że prędzej czy później jak nie Dojczland to Ruskie by wjechali z czołgami.
Bo II WŚ uniknąć na pewno się nie dało, zbyt duży balon już był nadmuchany i musiało strzelić.
Oczywiście można było się od razu poddać, ale tutaj znowu dyskusja - czy ważniejszy honor czy skutki oporu.