Belzebub napisał(a):

|
Może nie będzie to bodziec, który znacząco poprawi dzietność.. ale zawsze to jakieś ułatwienie.
|
Pisałem dokładnie o tym wskazując już kilkukrotnie na konieczność podwyższenia kwoty wolnej od podatku.
Wystarczy spojrzeć na "piramidę płac", a dokładnie ich rozkład, aby zrozumieć, że nie ma lepszej recepty dla tych najbiedniejszych (powiedzmy, że rodzina z dwoma minimalnymi pensjami brutto) jak sprawienie, żeby z tych 20 tys. zł brutto(1680 zł x 12 miesięcy) oddawali państwu o 1000 zł mniej. Obecnie oddają państwu 25% z tej kwoty, a po podwyższeniu kwoty wolnej od podatku oddawaliby 20%.
Jest różnica? Jest. Rodzinie zostanie o 2000 zł więcej rocznie w kieszeni bez konieczności subsydiowania ani złotówki.
Brak rozrostu biurokracji. Brak pośredników w przypływie pieniędzy. Rodzina szczęśliwsza. Same plusy.
PS. Wrzucałem na początku protestów na Ukrainie statystyki porównujące Polskę i Ukrainę, ale jeszcze trafniej ujął tą zależność ekonomista Banku Światowego.
