Drozd napisał(a):

Jak to zrzekają? Powinni mieć g... do gadania. Czym niby zasłużyli na premie? Jest jakiś obszar działania państwa do którego nie można mieć zastrzeżeń? Chyba tylko wypłacanie premii działa bez zarzutu. A jest tak bo debile wybierają debili, a reszta ma w dupie.
Więc strasznie mnie irytuje takie pi....enie że nas nie stać. Na 2500 dla rodzin zastępczych nas stać?
|
Mamy 5 lub 6 razy więcej urzędników niż pod koniec życia PRL. Od przełomu lat 80/90 nasza populacja zmalała o 2 mln ludzi, kolejne 2 mln stale przebywa na emigracji. Ludzi w Polsce więc żyje 36 mln, a urzędników mamy o jakieś 500 tysięcy więcej.
W PRL mieliśmy gospodarkę planową teraz podobno pełny spontan czyli wolny rynek.
Proponuję koledze Drozdowi pójść jeden krok dalej i po prostu wrócić do stanu zatrudnienia w administracji z roku 89. Wtedy oszczędzimy nie tylko na premiach ale również na pensjach, a gospodarka zapewne też pozytywnie odczuje brak wielkiego urzędniczego brata.
Ale powiedzmy sobie szczerze, ani PIS, a już na pewno nie PO, LSD itp nie jest zainteresowane likwidacją koryta.
Pomysły PISu na "uzdrowienie" polskiej gospodarki stają się powoli największym problem tej "prawicowej" partii

.