emj10 napisał(a):

A co Drozd powiesz na ten temat?
Marsz niepodległości i przyjaźni rosyjsko-węgierskiej

Węgry: 29 marca odbędzie się marsz niepodległości i przyjaźni rosyjsko-węgierskiej.
Węgierskie organizacje obywatelskie, popierające centroprawicowy rząd Viktora Orbana i Fideszu, zapowiedziały organizację marszu 29 marca. Manifestacja ma dotyczyć niepodległości kraju i przyjaźni rosyjsko-węgierskiej.
O tegorocznej inicjatywie poinformował András Bencsik, redaktor naczelny konserwatywnego tygodnika „Magyar Demokrata”. We wstępniaku do nowego wydania pisma, stwierdził on, że Węgry pod rządami Orbana prowadzą niezależną politykę zagraniczną, wzmacniając tym samym fundamenty niepodległości kraju. Przykładem takich działań ma być umowa z Rosją, dotycząca rozbudowy elektrowni atomowej w Paks. Bencsik twierdzi, iż Rosja w ciągu ostatnich dziesięcioleci odcięła się od dziedzictwa Związku Radzieckiego, stając się konserwatywnym krajem, natomiast Władimir Putin nie zamierza ingerować w wewnętrzne sprawy Węgier.
Naczelny jednej z głównych gazet wspierających rządzący Fidesz, przeciwstawia Rosję Stanom Zjednoczonym, krytykując kandydatkę na ambasadora USA w Budapeszcie. Stwierdziła ona bowiem, że będzie brać udział w zwalczaniu „nietolerancji”, a także będzie chciała doprowadzić do zmian w głośnej ustawie medialnej.
|
No cóż, skoro nikt się nie pokwapił, to może coś odpowiem....
Porównywanie obu krajów czyli Polski i Węgier, oraz stosunków obu krajów z Rosją jest delikatnie to ujmując nieuprawnione.
1) Kaczyński w trakcie rządów w Polsce z Putinem raczej miał "pod górkę"; Orban nigdy przez Rosję czy Putina nie był atakowany;
2) Polska leży pomiędzy Rosją i Niemcami i z tytułu położenia geograficznego sytuacja Polski jest zdecydowanie odmienne od sytuacji współczesnych (okrojonych) Węgier;
3) Polska jest stałym elementem polityki mocarstwowej Rosji, Węgry to po prostu dzisiaj mały kraj położony w środku Europy;
4) Polska jest na dzień dzisiejszy pod względem gazu i ropy uzależniona od dostaw rosyjskich, Gazociąg Północny został położony po dnie Bałtyku, aby m.in. ominąć Polskę, a przez Węgry ma iść gazociąg południowy, ponadto wspomniana w tekście inwestycja w elektrownie jądrową - Rosja traktuje Węgry jako kraj gdzie można robić interesy, natomiast Polskę - Rosja traktuje niczym zbuntowaną gubernię
5) Historyczne doświadczenia polsko - rosyjskie i węgiersko - rosyjskie są zdecydowanie zróżnicowane, Węgrzy mogą postrzegać okupacje 45-89 jako kwestię bolszewizmu, z którym Rosja oficjalnie nie ma nic wspólnego
6) Orban jest przede wszystkim Węgrem i działa w interesie swojego narodu - dla Orbana zdecydowanie większe zagrożenie dla jego pozycji politycznej płynie z UE, która na różne sposoby próbowała osłabić jego pozycję polityczną, niż Rosja, która w kwestie wewnętrzne Węgier nie ingerowała. Orban postępuje w tym przypadku rozumnie szukając delikatnego podparcia w Rosji. Kaczyński zdecydowanie bardziej zagrożony jest ze strony Putina i na działania takie jakie podejmuje Orban nie ma możliwości. Orban reprezentując Węgry byłby głupcem, gdyby w stosunkach z Moskwą kierował się poglądami czy ocenami swoich politycznych przyjaciół z Polski....
Dla Węgrów główny wróg na dzisiaj to UE - bo Orban gdy objął władzę rozpoczął walkę o poprawę sytuacji narodu węgierskiego a nie o utrzymanie idiotycznych unijnych przepisów.... Rosja dziś Węgrom nie kojarzy się specjalnie w negatywny sposób. Węgierscy socjaliści rządzący Węgrami w latach przemian byli wspierani i byli ukierunkowani na UE a nie na Rosję. W Polsce służby rosyjskie robiły co chciały, czego sławnym efektem było złapanie przez 18 lat przez WSI jednego rosyjskiego agenta w Polsce.