Kocur napisał(a):

Laskowa ma najdłuższy stok ze wszystkich tutaj beskidzkich stacji - ale jeden z łatwiejszych 
Jak ktoś jeździ dobrze to nie poszaleje za bardzo - mnie się udało praktycznie zjechać na krechę całą długość stoku - w Kasinie niewykonalne bo bym się zabił.
|
Nie mów, że ma ostatniej prostej, gdzie nachylenie jest całkiem całkiem jechałeś na krechę
Nie chodzi nawet o nachylenie ale o to jak tam jest nierówno i ile jest muld.