Ten temat mógłby teraz spokojnie należeć do serii filmów dziejących się w krzywym zwierciadle. Teorie spiskowe, jakieś bzdurne wyobrażenia o świecie, a do tego okraszone to wszystko dziwnymi fobiami.
Najpierw jeden pisze o tym, że polskich mediach przedstawia się obraz protestów na Ukrainie w rusofilskiej optyce co nie ma nic wspólnego z prawdą, gdy spojrzy się na to jak zachodnie media (ZDF, czy BBC) z dystansem podchodzą do sytuacji na Ukrainie, a u nas prawie non stop główne kanały informacyjne transmitują sytuację na Ukrainie zapraszając ekspertów jak najbardziej promajdanowych.
Następnie pojawia się z czapy wzięty argument o tym, że Janukowycz nie został legalnie wybrany, mimo tego, że nikt tego nie kwestionował w 2010 roku oprócz komitetu Tymoszenko, która jak dobrze wiemy ma też sporo za uszami. To tak jakby na serio brać argumenty PiS-u, że w Polsce również wybory zostały sfałszowane. Podobny kaliber oskarżeń.
Natomiast ostatni argument o tym, że władza pałująca obywateli powinna stracić swój mandat chyba zapomniał o tym co działo się pod Paryżem w 2005 roku, Londynie i w Nowym Jorku w 2011 roku, czy w ubiegłym roku w Hamburgu.
A kto to wszystko wysmażył? Naczelny pokemon Drozd
A co Drozd powiesz na ten temat?
Cytat:
Marsz niepodległości i przyjaźni rosyjsko-węgierskiej

Węgry: 29 marca odbędzie się marsz niepodległości i przyjaźni rosyjsko-węgierskiej.
Węgierskie organizacje obywatelskie, popierające centroprawicowy rząd Viktora Orbana i Fideszu, zapowiedziały organizację marszu 29 marca. Manifestacja ma dotyczyć niepodległości kraju i przyjaźni rosyjsko-węgierskiej.
O tegorocznej inicjatywie poinformował András Bencsik, redaktor naczelny konserwatywnego tygodnika „Magyar Demokrata”. We wstępniaku do nowego wydania pisma, stwierdził on, że Węgry pod rządami Orbana prowadzą niezależną politykę zagraniczną, wzmacniając tym samym fundamenty niepodległości kraju. Przykładem takich działań ma być umowa z Rosją, dotycząca rozbudowy elektrowni atomowej w Paks. Bencsik twierdzi, iż Rosja w ciągu ostatnich dziesięcioleci odcięła się od dziedzictwa Związku Radzieckiego, stając się konserwatywnym krajem, natomiast Władimir Putin nie zamierza ingerować w wewnętrzne sprawy Węgier.
Naczelny jednej z głównych gazet wspierających rządzący Fidesz, przeciwstawia Rosję Stanom Zjednoczonym, krytykując kandydatkę na ambasadora USA w Budapeszcie. Stwierdziła ona bowiem, że będzie brać udział w zwalczaniu „nietolerancji”, a także będzie chciała doprowadzić do zmian w głośnej ustawie medialnej.
|