|
Trochę przesadzasz z tym porównaniem najbogatszych Polaków i Ukraińców. Gdyby nie Achmetow i jego 18,3 mld dolarów (jeszcze kilka lat temu jak miał ok. 30 mld dolarów uważany był za najbogatszego człowieka w Europie) to sytuacja na liście Forbes wyglądałaby następująco.
Ukraina - 39,7 mld dolarów / 150 mld złotych
Polska - 110 mld złotych
Różnica nie jest taka ogromna jak się wydaje, ale wynika w dużej mierze z tego, że część pieniędzy oligarchów na Ukrainie jest wirtualna i poukrywana na kontach na całym świecie (szacuje się, że 95% tej kasy jest poza Ukrainą), a na dodatek stopień uwłaszczenia się oligarchów na państwowych firmach jest zupełnie nieporównywalny do tego co ma miejsce w Polsce. Przykładowo największych ukraiński bank PrivatBank, którego właścicielami są nr 2 i nr 3 z listy najbogatszych posiadają w swoich aktywach zakłady metalurgiczne i kombinaty górnicze nie tylko na Ukrainie. Wyobrażasz sobie, aby przykładowo PKO BP/SA posiadały KGHM i Kompanię Węglową? U nas uwłaszczono tylko część, a u nich wszystko.
|