|
Popieram Twoje zdanie, żeby stawiać na młodych. Wystarczy popatrzeć na Chrapka. Dano mu szanse w Wiśla - fakt faktem, dlatego, że nie miał kto grać na jego pozycji - a teraz jest jednym z niewielu piłkarzy za którego moglibyśmy dostać ponad milion euro. Pokładałem jednak największe nadzieje w Stolarskim, ale chłopak zdecydował, że woli grać w średniaku ligi polskiej niż walczyć o podium. Mam nadzieję, że na wiosnę więcej szans dostanie Uryga. Jest jeszcze Nalepa i powracający z wypożyczenia Szewa. Michał Czekaj też jest względnie młodym piłkarzem.
Odnośnie walki o puchary, to z dwojga złego, jednak wolałbym, żebyśmy w nich grali - mówię o Lidze Europy. Zawsze to coś nowego, a nie tylko kiszenie się któryś rok w tej lidze, bez możliwości zmierzenia się z europejskim/"europejskim" przeciwnikiem. Ja jednak uważam, że możemy powalczyć o mistrza, bo to jest najłatwiejsza droga do faz grupowych LM/LE.
|