|
Nie rozumiem ludzi denerwujących się o sparingowe wyniki, po to one są by testować zawodników, ustawienia, zagrania itp. Przypomnę, że w prawie każdym sparingu pierwszy skład grał tylko pierwszą połowę potem rezerwy z maestro Burdenskim na czele, czego tu się spodziewać?
Co do Chojniczanki, jest to obecnie średniak pierwszoligowy jednak miejmy na uwadze, że dla takiej Chojniczanki gra z Wisłą to jednak jakieś wyróżnienie, spięli się zapewne ostro na to spotkanie i wygrali w drugiej połowie z naszymi rezerwami, tyle.
Ostatnio edytowane przez Valandil : 26.01.2014 o godz. 13:50.
|