|
A co nie pomogl nam wtedy? Jasne ze przecholowal z tekstem jednak halo to mowil Patryk!
Z tego co pamietam to ....a wyczekiwany byl jako ostatnia deska ratunku...bo zle to pykalo.
A juz zapomnial ze zrzekl sie zaleglego wynagrodzenia od Turasow by moc do nas dolaczyc? Naprawde nie male pieniazki a jednak mial ten gest.
Mial on za uszami i moze wzorem na bohatera nie byl jednak tez mial w huj plusow ktorych prozno szukac u innych pilkarzy w dzisiejszych czasach. Badzmy obiektywni.
|