|
Szukamy skrzydłowego, szukamy napastnika, być może i lewego obrońcę, osobiście uważam jednak iż obok bramkostrzelnego skrzydłowego niezbędny jest nam def. pomocnik który pomógłby drużynie przy odbiorze piłki zwłaszcza w meczach wyjazdowych, ot takie moje zdanie iż jeśli jednak Bunoza zostanie na rundę wiosenną, a Paweł Brożek będzie zdrowy i w przyzwoitej formie, to 2 transfery, skrzydłowy i właśnie def. pomocnik to minimum aby w lidze walczyć nie tylko o górną ósemkę.
Za kontuzjowanego Jove , gra Chavez, być może Štilić na środku, a Garguła po prawej stronie (lub odwrotnie), jedenastka więc może i jest w komplecie, pola manewru jednak brak, a że w piłce grają dwaj lub trzej rezerwowi, no to mamy problem, zwłaszcza iż poza kontuzjami, forma poszczególnych piłkarzy na wiosnę jest sprawą otwartą.. 2 transfery, 2 wzmocnienia są nam, moim skromnym zdaniem niezbędne. Smuda niedawno mówił o 3 transferach, obok Štilicia może jednak będą (choćby ..po testach) jeszcze te 2 oczekiwane..
PS. Kilka postów poszło w kosmos, ale i tak odniosę się jeszcze do .. wątku Smuda –(kontra)- Małecki, Stolarski. Po pierwsze poniżanie któregokolwiek z wymienionej trójki świadczy tylko o piszących.. A po drugie i ostatnie, to wybór powinien być tylko jeden, tylko taki który służy drużynie i klubowi. Jeśli jest trener mający dodatni bilans, a naprzeciw piłkarze nie mający bieżących sukcesów, to zostaje trener i wylatają oponenci.. kiedyś był trener (D.P.) co moim zdaniem dawał szanse rozwoju i w konflikcie z piłkarzami, boss postawił na tych drugich, bo podobno tak było łatwiej, bo taka ekonomia, iż „łatwiej wymienić trenera niż pół drużyny”.. Dziś takiego tematu jeszcze nie ma, ale ..jak dla mnie zawsze to pies powinien machać ogonem, a nie odwrotnie, więc to piłkarze powinni być lojalni wobec klubu i trenera (..a szkoleniowiec oby dawał perspektywę rozwoju) i pod niego powinna być prowadzona polityka transferowa.. Konkludując i nie analizując innych aspektów, dziś nasze słońce to Smuda.., a pisze to jako zwolennik tzw. „opcji zachodniej”, na którą nas jednak, w dobrym wymiarze szkoleniowym ..zwyczajnie, najwyraźniej (być może!?) nie stać. Wokół naszego słoneczka (przy czym zaznaczę raz jeszcze iż fanem Franza, jakimś szczególnym nie jestem) powinny być więc wszelkie ruchy transferowe, a rozważania co by było, gdyby był inny trener na dziś nie mają sensu..
|