Wyświetl pojedynczy post
SharksiK
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9122
Stary 26.01.2014, 00:17
zim zum napisał(a):Wyświetl post
Synek za dlugo na forum przesiadujesz i nicki mylisz. Niestety, dla Twojej informacji nie siedze na forum 24h i nie spamuje na temat Maleckiego. Wypowiadam sie sporadycznie. Natomiast lubie sie ponabijac z niektorych, np. Z pana, ktory jeszcze w lutym spelnial marzenia, kochal Wisle i nie mial zamiaru nigdzie sie ruszac. Poza tym nie zgrywaj medrka, bo tak sie sklada, ze system gimnazjalny mnie nie objal. A co do Siary, to moge sie zalozyc, ze chlop wiecej chodzi na Wisle, niz masz lat. A km przejechanych ma wiecej, niz Twojego debilnego pisania i zgrywania medrka na tym forum.
Ale że niby co? Małecki miał się kopać z koniem w imię miłości do Wisły? Nie mieszajmy w to Wisły! To przede wszystkim!

Mało to jest ludzi, co z jedynie sobie znanych powodów omijają stadion, a mimo tego Biała Gwiazda zawsze była jest i będzie w ich sercach najważniejsza?

NAjlepiej pewnie by było gdyby Mały zdechł u nas z głodu lub skończył na etacie gospodarza murawy, dla miłości można zrobić wszystko, a jak.
Póżniej klub kupił by mu domek na wsi, łożył na utrzymanie pociech, opłacił studia gdy dorosną...

Piłka nożna to jego praca, to pewnie wszystko co posiada i co pewnie umie. Chyba to ostatni dzwonek by przestał zachowywać się jak szczeniak w szaliku w odwróconym na kolor pomarańczowy flayersie a zainteresował się przyszłością.
6 lat i trzeba będzie mieć inny pomysł na życie...nikt pózniej nie pomoże, każdy ....a zapomni i uda że nie widzi, telefon wiecznie zepsuty, skasowane numery...
Bardzo dobrze że w końcu wyskoćzył z tego pudełka w jakim go wszyscy widzieli. Będzie mu pewnie trudno jednak sam sobie po części winien ale koniec końcow powinien na tym skorzystać.
Wisła to nie Barca a MAłecki to nie Messi...

Teraz juz na spokojnie, z czystą głową i wolny od chorych zoobowiązań może skupić się na kontynuowaniu kariery i zapewnieniu sobie przyszłości. A co do Wisły czuje?
A mozna kochać mniej lub więcej? Czy wy kochacie Wisłę raz mniej raz więcej?
Albo się kocha albo nienawidzi, nie ma półśrodków.

Pewnie trzeba dorosnąć by pewne rzeczy zrozumieć i nauczyć się je po prostu czytać
Odpowiedz cytując