Idiotyzm ten został u nas wprowadzony na wzór braterskiego ZSRR. Bo przecież rozgrywki ligowe to taki kapitalizm - lepszy wygrywa. A w sporcie chodzi o to, żeby wszyscy mieli równe szanse, tak jak w życiu wszyscy powinni mieć po równo. A właśnie w pucharze biorą udział wszystkie drużyny z danego kraju, a nie tylko z najwyższej klasy rozgrywkowej. Nieważne, że w sporcie przecież chodzi o to, żeby być lepszym od innych, to sprzeczne z ideałami komunizmu. Dlatego towarzysze radzieccy wpadli na pomysł żeby zdobywcę krajowego pucharu ogłosić mistrzem. A nasi towarzysze ochoczo ten pomysł skopiowali. Nawet w ZSRR szybo się zorientowali, że to kretynizm, to i u nas się z tego wycofali. Pech chciał, ze taki regulamin obowiązywał w sezonie kiedy wygraliśmy ligę :(
Nie wiem, czy regulamin był znany przed sezonem. Ale na pewno w latach '80 Wisła próbowała coś działać w tym zakresie. Na początku 3 RP kiedy był szał (przynajmniej z pozoru) na prostowanie PRLowskich bredni, powstała jakaś komisja przy PZPN, czy tam Ministerstwie Sportu, która chciała przywrócić tytuł Wiśle. Sprawa upadła, bo chyba nie znaleźli na to podstawy prawnej. Tak czy siak, to my i Górnik wygrywaliśmy ligę 14 razy. A jako, że na 2 i 3 miejscu byliśmy znacznie więcej razy od Górnika, to uważam nas za najbardziej utytułowany klub
