|
Myślę, że w tym względzie to po prostu przypadek "lost in translation" ze smudowego na nasze. Ja czytając ten tekst nie odebrałem słów Smudy jako sugestii, że Małecki namawiał Stolarskiego do odejścia. Raczej widziałem tam porównanie, że to ten sam typ mentalności, zawodnika, który nie chce podjąć walki o miejsce w składzie. Co nie zmienia faktu, że akurat wywiady Smudy trzeba traktować z dużym dystansem. Nie dość, że czasem trudno zrozumieć, co Smuda próbuje powiedzieć, to jeszcze chłop plecie, co mu ślina na język przyniesie - nieważne prawda czy nieprawda - żeby tylko powiedzieć.
|