dynek.pl napisał(a):

|
No wiec dokładnie o tym mowie. Osoba wykreowana na niewiadomo kogo z braku laku. Tak jak Wawrzyniak jest najlepszym LO w kraju. W skali globalnej taka osoba nie znaczy nic. Może być co najwyżej tytułowana "były tenisista" , "były piłkarz".
|
Oprócz Justyny kogo mamy w damskim sporcie indywidualnym? Mówię tu o sportach popularnych w których wybić się jest dużo trudniej niż w niszowych dyscyplinach sportu.
Po zmarnowanym Wimbledonie myślałem, że już nie ma szans na ugranie czegoś więcej, ale zmieniam zdanie, swoje szanse na Szlema jeszcze będzie miała.
Porównanie do Wawrzyniaka tak żenujące, że aż wstyd komentować.
David Ferrer nie wygrał Szlema ani razu, ale nie sądzę żeby nie znaczył nic w skali globalnej.