Uran235 napisał(a):

|
Co do Stilicia, to wydaje mi się, że nikt nie podkreślił tu jeszcze jednej istotnej rzeczy. Bośniak zrezygnował z dobrego kontraktu żeby dla nas grać. Oczywiście motywacją nie jest jakaś miłość do Wisły, tylko chęć powrotu do najwyższej formy, ale i tak oznacza to, że pozyskaliśmy zawodnika, który jest zdeterminowany, żeby pokazać się z dobrej strony, a nie kogoś, kto myśli, że jak tu przyszedł, to złapał Pana Boga za nogi.
|
To nie do końca tak - to mu się może nawet fiansowo opłacać, bo powiedzmy że miał jeszcze 2 lata kontraktu, w klubie go nie potrzebują i zastanawiają sie co z tym zrobić i on proponuje - wypłaćcie mi za 1 rok z góry za drugi zaoszczędzicie a ja znikam. Dostaje kasę za rok, a podpisuje nowy kontrakt w klubie w którym ma szanse grać i znowu wybić się współpracując z ulubionym, dobrym trenerem który będzie na niego stawiał. Kontrakt podpisuje na rok, a za rok znowu ma wolną rękę żeby negocjować nowy, zupełnie inny.
To win - win situation, zarówno dla niego, jak i Wisły.
A co do składu: zapominacie że Garguła to również boczny prawy pomocnik - tak grał w Bełchatowie. I pewnie tak może grać teraz.
Nie sądze, żeby Semir wszedł za Ostoje, bo defensywny pomocnik - przecinak jest nam koniecznie potrzebny. Ostoja jest taki sobie i niczym się nie wyróżnia poza jednym: prawie zawsze jak jego nie było na boisku to mieliśmy chaos i przegraną walkę o środek pola. Indywidualnie jest niewidoczny, ale w dużynę wpasowuję się idealnie. Oczywiście wolałbym na jego miejsce kogoś pokroju Dudki, czy Sobola, ale cóż.... na razie się nie zanosi.
Edit: zapomniałem że na obronie mamy jeszcze niezłego Chaveza, który jak jest w formie, to w sumie daje radę. On się w ogóle przygotowuje z nami, czy dalej leczy kontuzje, albo jeździ za reprezentacją?