Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25419
Stary 22.01.2014, 15:03
Nie, zły wniosek. Wniosek jest taki, że ta cała szopka pt WOŚP jest balonem pompowanym na wyrost. Choćbyśmy się zesrali to nigdy nie uzbieramy w takiej zbiórce jakiejś znaczącej sumy, bo ile można uzbierać? 50-80 mln? Kolejny wniosek jest taki żeby z niewiele znaczącej zbiórki nie robić wielkiego halo, czegoś zbawiennego bo zwyczajnie niczym zbawiennym te 50 mln nie jest.
Do tego odejmij sobie koszty organizacji tej imprezy i wyjdzie na to, że zebrana kwota jest okupiona sporymi "stratami", które musi ponieść państwo.
Po prostu ta impreza to jest takie błędne koło i nie wiem dlaczego sporo ludzi tego nie widzi. Idzie na to kasa związana z organizacją, prywatnymi kosztami chociażby wolontariuszy, artystów itd., z Owsiaka robi się guru itd a wszystko po to żeby wesprzeć NFZ jak się okazuje paroma groszami.
Podaje ci przykład powyżej. Jak jesteś biedny i ci dam 30 zł na rok to to będzie dla ciebie coś niesamowitego? To samo jest z tą WOŚP. To jest sztuka dla sztuki, gówno zbiorą a robi się taką otoczkę wkoło tego jakby od tego zależały losy Polski. Jak ja bym ci dał 33 zł co rok to chyba byś mnie nie miał za pół Boga? No własnie.
I od razu powiem, że jeśli ktoś uważa, że bez Owsiaka by wiele istnień młodych umarło to w takim razie na co czeka? Skoro państwo jest takie słabe i bez jałmużny WOŚP by umierały nasze dzieci to chyba najwyższy czas iść z kamieniami na Sejm?
Błędne koło i nic więcej.

AS82, to jest tak jak z EURO2012. Plebs dostał Igrzyska, fajnie było, wielka impreza, mogliśmy się poczuć jak obywatele świata, mogliśmy poczuć patriotyzm, te wymalowane ryje, mini flagi na samochodach itp. A, że stadiony przepłacone, że zapewne gro kasy poszło gdzieś na lewo do kieszonek tego kogo trzeba to już nieważne. Kogo obchodzą minusy związane z Euro, ważne są plusy. Tylko szkoda, że te plusy coś są wirtualne bo ten patriotyzm jakoś uleciał miesiąc później i już nikt sobie ryja nie malował, już nikt flag nie wywieszał 1 sierpnia czy dalej, 11 listopada. Z ta WOŚP jest tak samo. Ludzie potrzebują zaspokoić swoją próżność i raz na rok poczuć się jak zbawiciel. Zbierają kasę na wielki cel, ratują istnienia ludzkie, ofiarują na Orkiestrę aż całe 2 złote, podniecają się tym wszystkim do granic możliwości. Aż mija 24h i musi minąć kolejny rok zanim te uczucie potrzeby charytatywności, wolontariatu powróci. A, że tak na prawdę kasa ta jest kroplą w morzu potrzeb, że kasa ta jest drugim podatkiem, który płacimy (nie lepiej podnieść składkę na NFZ o 0,5 gr / miesiąc i uzbierałaby się większa sumka na maszyny do ratowania życia? To wszystko się nie liczy.
Ja się nie czepiam akcji samej w sobie. Nie zgadzam się z nią ale bardziej mnie boli ludzka głupota, brak myślenia. Bo tak naprawdę te osoby sa omamione, jak w jakimś transie. Gówno zrobią a są święcie przekonani, że uczestniczą w wielkiej misji. To jest po prostu na swój sposób żałosne.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 22.01.2014 o godz. 15:13.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.