Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 21.01.2014, 23:57
Jedno jest pewne. Gramy jutro swój mały finał, jeśli wygramy to gramy kolejny finał (półfinał) i później kolejny ważny mecz. Także żarty się skończyły. Jutro się wyjaśni czy balon pęknie czy dopiero urośnie do niewyobrażalnych rozmiarów Rozum mówi, że jutro przegramy ale serce zaczyna podpowiadać, że może chłopaki złapali luz, wiatr w żagle i jutro nawet Chorwacja okaże się rywalem, którego da się radę pokonać.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując