|
Stilić ma jedną cechę, której nie da się tak łatwo stracić, która nie przeminie po pół sezonu, która nie jest wynikiem przypadku, on potrafi grać w piłkę i przynajmniej tego uczyć go nie trzeba.
Semir ma swoje wady i zalety, które wyjątkowo u niego widać jak na dłoni. Przykładowo jego gra w defensywie irytuje, wielokrotnie mu tłumaczono, że ma być agresywny, atakować pressingiem itd. Stilić próbował coś z tym zrobić ale jak widziałem jego wślizgi to w większości przypadków ocierały się o czerwoną kartkę. Dlatego Smuda, który słynie z tego że wymaga od każdego gry w defensywie zrobił dla niego wyjątek i przymykał na to oko. Każdy kto oglądał ligę x lat wstecz wie, że ta jego współpraca z Lewandowskim wyglądała nieźle.
Lewej nogi i wychodzących z pod niej podań za bardzo reklamować nie trzeba bo potrafi takie podania dopieścić. W dodatku Paweł Brożek potrafi doskonale schodzić na takie piłki. No i ten nasz Guerier... też wykonuję naprawdę niezły ruch na prostopadłe piłki. Logika podpowiada że może to wypalić ale w piłce różnie bywa.
Jeszcze nie dawno byłem przeciwny ale możliwe, że Semir spokorniał za granicą, do tego zarobił dobre pieniądze. Zrozumiał, że nie jest "najlepszy" i stęsknił się za grą w piłkę.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 21.01.2014 o godz. 20:15.
|